naprawde czasem czasem a nawet czesto to rzucic wszystko w penis i pogalopowac na sniadym koniu w strone zachodu.
mam numerek, jestem 85, razem 13 juz wiem ze podczas egzaminu wstepnego nie moge jesc i palic tytoniu i na tym moja wiedza sie konczy szkoda bo plany byly zacne i dumne jednakze to zapewne czyjs plan ktos mowi "mario nie jeszcze nie" i ja to rozumiem podchodze z respektem pelnym szacunkiem rownoczesnie ciekawe czy to sie odnosi tylko do egzaminu wstepnego na architekture ktory za mna stą

a z racji genow niespecjalnych czy moze to jakas szersza idea na mnie.
Previous PageNext Page